Premiera "Heks" Moniki Strzępki odwołana. Dyrektorka zadeklarowała rezygnację do 31 grudnia.

Po środowym (13 grudnia) oświadczeniu Agnieszki Szpili, że inscenizacja jej feministycznych „Heks” w reżyserii Moniki Strzępki jest „patriarchalnym fejkiem”, rozpoczęły się spekulacje, czy dyrektorka Dramatycznego zachowa stanowisko. Premierę odwołano. Dyrektorka zadeklarowała władzom Warszawy rezygnację.

Publikacja: 14.12.2023 16:10

Monika Strzępka

Monika Strzępka

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Aldona Machnowska-Góra, wiceprezydentka Warszawy, napisała na FB: "W związku z sytuacją w Teatr Dramatyczny wczoraj i dziś odbyliśmy spotkania z Moniką Strzępką. Mamy ustną deklarację o rezygnacji z funkcji dyrektorki z dniem 31 grudnia br. Żaden dokument do urzędu miasta nie dotarł. Zaraz po otrzymaniu, Miasto rozpocznie procedurę formalną związaną z odwołaniem Jej z tej funkcji. O dalszych krokach związanych z zapewnieniem funkcjonowania ciągłości instytucji będziemy informować na bieżąco".

Do czwartku 13 grudnia krążyły informacje, że premierę "Heks" rozpocznie performans. Mówiło się, że Monika Strzępka i Agnieszka Szpila przywitają widzów w wannach, zanurzone w czerwonym płynie naśladujących krew. Miała to być ironiczna odpowiedź na zarzuty o krwawą rewolucję w Dramatycznym, przeprowadzoną przez feministyczny kolektyw. Zarzut stosowania przemocy stawiali zwolnieni z pracy.

Nie wiadomo, czy kiedykolwiek dojdzie do performansu, czy była to tylko plotka. Przez cały czwartek 14 grudnia ważyła się kwestia ważniejsza: czy dojdzie do premiery 15 grudnia. Po południu ją odwołano. Tak jak wszystkie pokazy w grudniu. Pojawiły się spekulacje, że dymisji Moniki Strzępki oczekuje zespół, a także ratusz, któremu sprawa zaczyna ciążyć wizerunkowo. Zapytaliśmy Monikę Strzępkę, jaka jest jej decyzja, ale nie mieliśmy odpowiedzi. Krążyła wiadomość, że nie chce się poddawać. Około godz. 16.00 jedno ze źródeł podało, że jednak złoży rezygnację.

Czytaj więcej

Agnieszka Szpila rezygnuje z udziału w premierze Moniki Strzępki

Przełomowe, po informacjach dochodzących z Dramatycznego, okazało się oświadczenie z 13 grudnia Agnieszki Szpili, autorki wystawianej przez Monikę Strzępkę powieści feministycznej „Heksy”.

Na FB napisała: „Odcinam się od rewolucji głoszonej przez Monikę Strzępkę powołującą się na mój tekst, bo w jej wydaniu ów HEKSOWY PRZEWRÓT jest fejkiem. Tak jak cała głoszona przez nią rewolucja. Monika Strzępka nie zrozumiała bowiem, że nie można rypać patriarchatu bez zrypania tego co patriarchalne najpierw w sobie”.

Oświadczenie Agnieszki Szpili

„Z przykrością informuję, że, niestety, nie pojawię się na piątkowej premierze spektaklu „HEKSY". Dla mnie, autorki powieści i współautorki (wraz z Anną Kłos) adaptacji, ogrom cierpienia psychicznego i emocjonalnego, którego doznał zespół aktorski w ostatnim czasie jest tak dewastujący, że nie umiałabym oglądać tego spektaklu zapominając o tym, co widziałam i przeżywałam wraz z zespołem przez ostatnie dni, uczestnicząc w próbach w teatrze. Tej wiedzy zabrakło głośnej ze swych feministycznych przekonańdyrektorce i reżyserce.

Jednocześnie, pozwalając sobie na żałobę, cały czas wierzę w potężne przesłanie HEKS, zgodnie z którym to, co Sterczące, a zatem patologicznie utrzymujące hierarchię władzy i zależności, należy zastąpić tym, co płożące i miękkie, uwspólnione.

Nie przyjdę na spektakl, bo dla mnie Heksy skończyły się kilka dni temu wraz z odejściem dwóch HEKS- aktorów, mężczyzn, którzy jako pierwsi postawili granice.

Niemniej, z wielkim szacunkiem spoglądam na zespół, który mimo tak tragicznych okoliczności towarzyszących procesowi powstawania spektaklu, pozostał na scenie, by przeprowadzić proces HEKS do końca czyli do spektaklu. Na konferencji prasowej kilka miesięcy temu w Teatrze Dramatycznym mówiłam, że HEKSY nie mogą skończyć się tylko spektaklem. Wówczas nie wiedziałam jeszcze, że antycypowałam rzeczywistość.

Czytaj więcej

Monika Strzępka, dyrektorka Dramatycznego, zarabia 18,5 tys. zł brutto

Dziękuję z całego serca wszystkim pracującym nad HEKSAMI - nie tylko osobom aktorskim, lecz również genialnym realizatorom oraz Marcie Ziółek, artystce, performerce i choreografce.

Liczyłam na to, że ten spektakl będzie powstawał dokładnie tak, jak powstawała adaptacja - w miłości człowieka do człowieka, w praktykowaniu radykalnej troski.

Nie będzie mnie na premierze, ale będę tam sercem. Trzymając kciuki za tych wszystkich, którzy z miejsca zranienia i bólu wprowadzą Was w świat HEKS, w świat ZMIANY. A Wy, idąc do teatru, pamiętajcie proszę, że tam trwa PRZEWRÓT i odzyskiwanie przez ludzi sprawczości i podmiotowości, na którą nie mieli miejsca od wielu lat.

Pisze to OŚWIADCZENIE obolała od smutku. Pewnie kiedyś, gdy oswoję traumę, przyjdę na HEKSY i wejdę w ten świat, który sobie wymarzyliśmy razem.

Bądźmy dla siebie troskliwi i czuli. WSZYSCY..."

Aldona Machnowska-Góra, wiceprezydentka Warszawy, napisała na FB: "W związku z sytuacją w Teatr Dramatyczny wczoraj i dziś odbyliśmy spotkania z Moniką Strzępką. Mamy ustną deklarację o rezygnacji z funkcji dyrektorki z dniem 31 grudnia br. Żaden dokument do urzędu miasta nie dotarł. Zaraz po otrzymaniu, Miasto rozpocznie procedurę formalną związaną z odwołaniem Jej z tej funkcji. O dalszych krokach związanych z zapewnieniem funkcjonowania ciągłości instytucji będziemy informować na bieżąco".

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Teatr
Siedmioro chętnych na fotel dyrektorski po Monice Strzępce
Teatr
Premiera spektaklu "Wypiór", czyli Mickiewicz-wampir grasuje po Warszawie
Teatr
„Równi i równiejsi” wracają. „Folwark zwierzęcy” Orwella reżyseruje Jan Klata
Teatr
„Elisabeth Costello” w Nowym Teatrze. Andrzej Chyra gra diabła i małpę
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Teatr
Zagrożone sceny. Czy wyniki wyborów samorządowych uderzą w teatry