„Ciocia” to tragifarsa, opierająca się na wartkich, mocnych dialogach międzypokoleniowych, podszytych niepokojem i widmem śmierci.
Andrzej to młody, doskonale postawiony człowiek, robiący karierę, wolny czas poświęcając kolekcjonowaniu bibelotów. W jego uporządkowanym życiu nagle, bez zapowiedzi, pojawia się zapomniana ciotka, wiekowa dama.
Natychmiast rozpoczyna reorganizację życia siostrzeńca, terroryzując go emocjonalnie. Nie wyjawia przy tym celu swojej wizyty czy też – co jeszcze bardziej przerażające – wprowadzenia się do luksusowego domu.
Przepychanki słowne, walka Andrzeja o zachowanie suwerenności i kaprysy starszej pani to jednak tylko jedna z płaszczyzn „Cioci”. Tak naprawdę sztuka ta jest dialogiem o śmierci a raczej pokazaniem tego, jak trudno jest nam o niej rozmawiać – niezależnie od tego, czy temat ma poruszyć młody umierający człowiek, czy też osoba w podeszłym wieku, w naturalny sposób żegnająca się ze światem.
W roli cioci zobaczymy Emilię Krakowską.