Trump powołując się na rozmowę z prezydentem Finlandii Saulim Niinisto stwierdził, że Finowie "spędzają dużo czasu na grabieniu i sprzątaniu lasów", dzięki czemu unikają pożarów takich jak ten, który trawi obecnie lasy w Kalifornii. Według Trumpa to właśnie złe zarządzanie lasami w USA - a nie zmiany klimatyczne - jest przyczyną najtragiczniejszego pożaru w historii stanu.

Tymczasem prezydent Finlandii Niinisto przyznał w rozmowie z fińskim dziennikiem, że nie pamięta, aby mówił o grabieniu lasów w czasie rozmowy z Trumpem.

Prezydent USA wizytując tereny spustoszone przez pożar w Kalifornii mówił, że problemem jest złe zarządzanie lasami w USA. - Patrzymy na inne kraje, gdzie robi się to inaczej i to zupełnie inna historia - mówił Trump.

- Rozmawiałem z prezydentem Finlandii i on powiedział: "Robimy to inaczej..., jesteśmy leśnym narodem". Oni spędzają dużo czasu na grabieniu i czyszczeniu, i robieniu rzeczy, i nie mają żadnych problemów - przekonywał prezydent USA.

Tymczasem Niinisto w rozmowie z dziennikiem "Ilta-Sanomat" stwierdził, że w czasie rozmowy z Trumpem nie mówił o grabieniu.

- Wspomniałem mu, że Finlandia jest pokryta lasami i że mamy dobry system monitorowania (lasów) - relacjonował Niinisto.

Tymczasem Finowie zareagowali na słowa Trumpa umieszczając w sieci żartobliwe zdjęcia ze sprzątania lasów.