Reklama

Przechodzień do Borisa Johnsona: proszę opuścić moje miasto

Proszę opuścić moje miasto - powiedział przechodzień, z uśmiechem ściskając prawicę brytyjskiego premiera podczas jego wizyty w Morley, w hrabstwie West Yorkshire.
Przechodzień do Borisa Johnsona: proszę opuścić moje miasto

Foto: AFP

amk

Jak zauważa "The Huffington Post", spotkanie brytyjskiego premiera - optującego za jak najszybszym opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię - "nie wypadło najlepiej".

Gdy podczas wizyty w mieście Morley  w hrabstwie West Yorkshire Boris Johnson uścisnął dłoń przypadkowego przechodnia, raczej nie spodziewał się słów, które padły:

- Proszę opuścić moje miasto - powiedział szeroko uśmiechnięty mężczyzna.

- Nie omieszkam. Już wkrótce - odpowiedział z refleksem zaskoczony Johnson.

Reklama
Reklama

Panowie poklepali się po plecach i rozeszli każdy w swoją stronę.

Zdarzenie, które miało miejsce najprawdopodobniej w ostatni poniedziałek, podchwycili przeciwnicy Borisa Johnsona, tworząc na Twitterze hasztag #PleaseLeaveMyTown.

Przedwczoraj Boris Johnson przegrał w parlamencie swoja batalię o twardy brexit. Posłowie nie zgodzili się ani na wyjście z UE bez umowy, ani na wcześniejsze wybory.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1469
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Świat
Atomowy zwrot Macrona. Czy Polska znajdzie się pod francuskim parasolem nuklearnym?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1468
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1467
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama