Utworzenie rządu przez Partię Pracy uważa za prawdopodobne 41 proc. ankietowanych, ale tylko 19 proc. za prawdopodobny uważa wariant, w którym partia Jeremy'ego Corbyna stworzy rząd większościowy.

Tylko 5 proc. ankietowanych uważa, że prawdopodobny jest wariant, w którym rząd większościowy utworzyłaby Partia Liberalno-Demokratyczna Jo Swinson (opowiada się jednoznacznie za odwołaniem brexitu). 6 proc. respondentów za prawdopodobny uważa scenariusz utworzenia rządu większościowego przez Partię Brexitu Nigela Farage'a (de facto jest to niemożliwe po decyzji Partii Brexitu, by nie wystawiać kandydatów przeciw torysom w okręgach, w których zdobyli oni mandaty w poprzednich wyborach).

O tym, że utworzenie rządu przez torysów nie jest prawdopodobne przekonanych jest tylko 12 proc. wyborców. Nieco więcej - 16 proc. - uważa, że nieprawdopodobny jest scenariusz, w którym Partia Konserwatywna stworzy rząd większościowy.

W utworzenie rządu przez Partię Pracy nie wierzy 34 proc. respondentów. 56 proc. nie wierzy w stworzenie przez partię Jeremy'ego Corbyna rządu większościowego.

Spośród wyborców torysów 82 proc. jest przekonanych, że utworzenie rządu większościowego przez partię Borisa Johnsona to prawdopodobny scenariusz.

Z kolei 78 proc. wyborców Partii Pracy uważa, że prawdopodobny jest scenariusz, w którym Partia Pracy przejmie stery rządów, ale tylko 49 proc. uważa, iż prawdopodobny jest scenariusz, że labourzyści stworzą rząd większościowy.

Wybory zaplanowane na 12 grudnia postrzegane są w dużej mierze jako wybory ws. brexitu. Zwycięstwo Partii Konserwatywnej oznacza prawdopodobne wyjście Wielkiej Brytanii z UE do 31 stycznia na podstawie umowy wynegocjowanej przez Johnsona. Partia Pracy chce renegocjować umowę, opowiada się też za późniejszym poddaniem jej referendum, w którym Brytyjczycy mogliby również zdecydować o wycofaniu się z brexitu.