Ogień pojawił się przed godzina 6 rano. Mieszkańcy domu opieki zostali ewakuowani, zginęło jednak 8 osób.

Większość rannych odniosła lekkie obrażenia, trzy - poważniejsze, jedna jest w stanie ciężkim.

Akcję ratowniczą prowadziło kilka jednostek czeskiej straży pożarnej i pogotowia i dwie jednostki z Niemiec. Poszkodowani zostali przewiezieni do okolicznych szpitali, w czym uczestniczyli także pracownicy placówki, korzystając z prywatnych samochodów.

Mimo próśb ratowników w akcji, ze względu na złą pogodę, nie mogły wziąć udział śmigłowce.

Pożar w Vejprtach jest drugim najbardziej tragicznym w ciągu 30 lat. Jego przyczyny nie są jeszcze znane, nad ich ustaleniem pracuje specjalna komisja.