Policja regionalna w Peel poinformowała, że w poniedziałek po południu 28-letni James Potok w połowie lotu przekazał załodze, że jest zarażony śmiertelnym wirusem. 2019-NCOV doprowadził do śmierci co najmniej 426 osób, zarażonych jest ponad 20 tys., zdecydowana większość w Chinach.

Czytaj także: Rosjanie z Wuhan trafiają do ogrodzonego ośrodka na Syberii

Załoga podjęła decyzję o powrocie na lotnisko w Toronto. Mężczyzna został przebadany, stwierdzono, że nie ma objawów choroby. Został oskarżony i stanie przed sądem w Ontario.

Z danych lotu wynika, ze maszyna zawróciła na wysokości Jacksonville na Florydzie, około dwie godziny po starcie.

Przedstawiciele WestJet oświadczyli, że ich załoga przestrzegała procedur związanych z chorobami zakaźnymi. Pasażerów przeproszono za ten incydent.

Do tej pory co najmniej 62 linie lotnicze odwołały swoje połączenia z Chinami z obawy przed koronawirusem.