Matthews przyznał, że użył złego porównania, które pogłębiło niezadowolenie Sandersa i jego zwolenników ze sposobu recenzowania prawyborów w Partii Demokratycznej przez stację, uznawaną za sprzyjającą temu ugrupowaniu.
- Senatorze Sanders, jest mi przykro z powodu porównania czegokolwiek z tych tragicznych czasów, w których tak wielu doznało cierpień, zwłaszcza jeśli chodzi o Żydów do wyniku wyborów, w których odniósł pan zasłużone zwycięstwo - powiedział Matthews rozpoczynając odcinek swojego programu "Hardball".
Matthews zapowiedział, że będzie starał się w przyszłości "wykonywać swoją pracę lepiej".
Wcześniej Bernie Sanders miał zarzucić prezesowi MSNBC, Philowi Griffinowi, że jego stacja nie relacjonuje uczciwie przebiegu prawyborów w Partii Demokratycznej.
Matthews relacjonując wynik prawyborów w Nevadzie, gdzie Sanders zdobył 46,8 proc. głosów powiedział, że przypomniały mu się słowa francuskiego generała relacjonującego brytyjskiemu premierowi Winstonowi Churchillowi, że kraj kapituluje przed Niemcami.
- Churchill powiedział, "jak to może być koniec". Macie najlepszą armię w Europie. Jak to może być koniec? - mówił Matthews. - On (francuski generał - red.) odpowiedział "to koniec" - dodał.
Mike Casca ze sztabu Sandersa napisał na Twitterze, że "nigdy nie spodziewał się, aby częścią jego pracy było apelowanie do ogólnokrajowej sieci, aby przestała porównywać kampanię kandydata na prezydenta żydowskiego pochodzenia, którego rodzina została zamordowana przez nazistów, do (działań) III Rzeszy".