Informację o ataku artyleryjskim potwierdziły agencji Reuters dwa źródła w tureckich siłach bezpieczeństwa.
"Wszystkie znane" cele związane z syryjskim rządem są ostrzeliwane przez Turcję z lądu i powietrza - poinformował jednocześnie rzecznik tureckiego prezydenta, Fahrettin Altun, którego cytuje agencja Anatolia.
Turcja zdecydowała się odpowiedzieć w ten sposób na atak syryjskiego rządu - dodał Altun.
W czwartkowym nalocie przeprowadzonym przez syryjskie siły rządowe w prowincji Idlib, według najnowszych danych, zginęło 33 tureckich żołnierzy - poinformował gubernator południowo-wschodniej prowincji Hatay w Turcji. Wcześniej informowano o 22 ofiarach nalotu.
Gubernator Rahmi Dogan podkreślił, że żaden z rannych w ataku żołnierzy nie jest w stanie krytycznym.
W grudniu wspierane przez rosyjskie siły powietrzne syryjskie siły rządowe rozpoczęły ofensywę, której celem jest opanowanie prowincji Idlib - ostatniego bastionu rebeliantów w trwającej od lat wojnie w Syrii. Na ofensywę wojsk Baszara el-Asada zareagowała Turcja, która wysłała do prowincji Idlib żołnierzy i sprzęt wojskowy, wspierając rebeliantów.