Na przejściu granicznym w pobliżu Kastanies sytuacja jest napięta od 28 lutego, czyli od dnia gdy Ankara oświadczyła, że przestanie powstrzymywać tysiące uchodźców z Syrii przed próbą przedostania się do UE. Turcja zatrzymywała uciekających z Syrii uchodźców na mocy porozumienia z UE z 2016 roku.
Uchodźcy u granic Grecji: Unia mówi dziś językiem Orbana
Reuters relacjonuje, że greccy pogranicznicy użyli armatek wodnych, aby rozproszyć uchodźców gromadzących się przy granicy. W odpowiedzi w stronę Greków miał polecieć gaz łzawiący.
- Te ataki były koordynowane przez drony. Do tych ataków dochodzi, ponieważ turecka policja chce pomóc imigrantom przekroczyć granicę - twierdzi w rozmowie z Reutersem przedstawiciel greckich władz.
Turcja odpowiada, że używa gazu łzawiącego w odpowiedzi na użycie gazu łzawiącego przez Greków.
- Dlaczego Turcja miałaby ostrzeliwać gazem łzawiącym grecką stronę granicy? - pytał szef MSW Turcji Suleyman Soylu. - Grecja strzela gazem łzawiącym do nas, w kierunku naszych posterunków policji na granicy. Odpowiadamy na to - dodał.
Ankara oskarża Grecję o zastrzelenie czterech imigrantów na granicy - Ateny zaprzeczają tym oskarżeniom i odpowiadają, że Turcja próbuje pomóc Syryjczykom przekroczyć granicę UE.