- Nasza prognoza mówi teraz o 74 tys. ofiar. To nasze najlepsze szacunki - stwierdził dodając, że margines błędu jest szeroki ponieważ istnieje "wiele nieznanych czynników", które mogą wpłynąć na liczbę ofiar.

W zaktualizowanym modelu pod uwagę wzięto to, że w ostatnim czasie rośnie mobilność i aktywność Amerykanów. Niektóre stany zaczynają łagodzić wprowadzone w nich w związku z epidemią reżimy kwarantanny.

Poprzednie szacunki Instytutu mówiły o 60 tys. ofiarach COVID-19 w USA. Do dziś w Stanach Zjednoczonych w wyniku zakażenia koronawirusem zmarło niemal 57 tys. osób.

Zdaniem Murraya stany w USA łagodzą kwarantannę zbyt wcześnie.

Murray ocenił, że przed łagodzeniem reżimu kwarantanny należałoby zmniejszyć liczbę zakażeń do "naprawdę niskiego poziomu" i dopiero wtedy "testowanie i śledzenie kontaktów (osób, u których wykryto zakażenie) może się sprawdzić".