Dwie pandy wielkie  - Er Shun and Da Mao - przybyły do Kanady w 2014 roku.

Na mocy zawartej z Chinami umowy miały tam pozostać do 2023 roku.

Samica Er Shun i jej partner Da Mao pierwsze pięć lat przeżyły w zoo w Toronto, gdzie doczekały się dwojga potomstwa - Jia Panpan i Jia Yueyue. Maluchy zgodnie z umową zostały oddane Chinom.

W marcu 2018 roku mara trafiła do zoo w Calgary, gdzie miała pozostać do 2023 roku.

Epidemia koronawirusa pokrzyżowała te plany.

Dieta pand to niemal wyłącznie bambus. Er Shun i Da Mao pożarły już niemal cały zapas zgromadzonego dla nich bambusa, a utrudnienia w ruchu lotniczym na całym świecie poważnie utrudniło organizacje dostaw.

Kierując się dobrem zwierząt, zoo w Calgary zdecydowało o przedterminowym zwrocie pand do ojczystych Chin.

"Uważamy, że najlepszym i najbezpieczniejszym miejscem dla Er Shun i Da Mao w tych trudnych  czasach jest takie, które zapewni im łatwy dostęp do obfitego pokarmu. To była niezwykle trudna decyzja, ale zdrowie i dobrostan zwierząt, które kochamy i którymi się opiekujemy, zawsze są najważniejsze” - napisał w komunikacie prezes i dyrektor generalny zoo w Calgary, dr Clément Lanthier.

Procedura prawda dotycząca przeniesienia zwierząt zaczęła się już kilka tygodni temu i najprawdopodobniej w ciagu kilku dni zostanie zakończona.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

Pandy wielkie należą do najrzadszych zwierząt na Ziemi, choć wysiłki Chin na rzecz ochrony gatunku przyniosły spore sukcesy - w 2016 status pandy został przez przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody zmieniony z "zagrożonego" na "wrażliwy". Obecnie na wolności żyją 1864 pandy.

Chiny od lat wysyłaj te zwierzęta za granicę w ramach kampanii nazwanej "dyplomacją pand", jako znak przyjaźni i współpracy między Pekinem a innymi krajami.