Meksyk wyprzedził Wielką Brytanię pod względem liczby ofiar epidemii, stając się trzecim najbardziej dotkniętym krajem. Ustępuje pod tym względem tylko Stanom Zjednoczonym i Brazylii.
W czwartek meksykańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że łącznie zmarło 50 517 osób, a ponad 462 tysiące jest zakażonych.
Prezydent Obrador uważa, że biorąc pod uwagę liczbę zgonów w stosunku do ludności kraju, Meksyk "nie został mocno dotknięty".
Powiedział, że Meksyk wyprzedzają pod tym względem Stany Zjednoczone, Brazylia, Chile i Peru.
- Jeśli porównamy się z Europą, więcej zgonów jest w Hiszpanii, Francji i Anglii niż w Meksyku - mówił.
Krytycy twierdzą, że władze meksykańskie nie zrobiły wystarczająco dużo badań, aby ustalić rzeczywistą skalę infekcji i zgonów.
Prezydent zapowiedział, że w kraju nikt nie pozostanie bez opieki. Zwiększono z tego powodu liczbę łóżek na oddziałach intensywnej terapii z 2800 do 12000. - Każda utrata życia ludzkiego jest tragedią. To jest rodzina, to nie są liczby, to nie są statystyki - mówił Obrador.