Stanowisko OPCW to komentarz na doniesienia mówiące o tym, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty.

Laboratorium Bundeswehry przeprowadziło badanie toksykologiczne próbek pobranych od Nawalnego. Jak podano, uzyskano jednoznaczne dowody na to, że wobec opozycjonisty użyto środka trującego z grupy Nowiczoków.

Moskwa w czwartek odrzuciła te oskarżenia. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow stwierdził też, że nie ma żadnych podstaw do nakładania na Rosję sankcji w związku ze sprawą Nawalnego.

Zdaniem OPCW zarzuty dotyczące użycia środka paralityczno-drgawkowego "są powodem do poważnego zaniepokojenia".

OPCW, z siedzibą w Hadze, w Holandii, nadzoruje Konwencję o zakazie prowadzenia badań, produkcji, składowania, przekazywania i używania broni chemicznej. Do organizacji należą 193 państwa.

Nowiczoki to bojowe środki trujące o działaniu paralityczno-drgawkowym, które miały zostać opracowane pół wieku temu w Związku Radzieckim. Dwa lata temu o użycie nowiczoku do otrucia byłego rosyjskiego szpiega Sergieja Skripala Wielka Brytania oskarżała Federację Rosyjską.