Dotychczas w Belgii otwarte były jedynie sklepy spożywcze i drogerie. Jednak od wtorku w kraju otwarte zostały pozostałe sklepy.

Rząd Belgii obawia się jednak, że otwarcie sklepów może doprowadzić do masowego gromadzenia się Belgów w galeriach handlowych i na ulicach przy których działają sklepy.

Przed zbyt szybkim łagodzeniem obostrzeń w Belgii ostrzegają też wirusolodzy. W weekend pojawienie się dekoracji świątecznych na ulicach belgijskich miast sprawiło, że na ulice miast w Belgii wyszło wiele osób.

W Belgii zmarło jak dotąd ponad 16,5 tysiąca chorych na COVID-19 - Belgia jest jednym z najciężej dotkniętych epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 krajem Europy. 

Według ekspertów kluczowe w powstrzymaniu ponownego przyspieszenia epidemii będzie noszenie masek i zachowywanie dystansu społecznego po ponownym uruchomieniu sklepów.

Obecnie zakupów w Belgii można dokonywać wyłącznie samodzielnie lub z dzieckiem, albo inną osobą, nad którą sprawuje się opiekę.

W sklepie można spędzić maksymalnie 30 minuty.

Restauracje i bary pozostaną zamknięte.