- Nie chcemy zaczynać nowego roku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem i nowymi obostrzeniami w styczniu - podkreśliła Solberg na konferencji prasowej.

W Norwegii w ciągu ostatnich 14 dni wykrywano 128,8 zakażeń koronawirusem na 100 tysięcy mieszkańców - mniejszy wskaźnik zakażeń notują w UE i na obszarze EOG tylko Islandia, Irlandia i Finlandia.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba zakażeń wykrywanych w Norwegii w znaczący sposób spadła, po wzroście w poprzednich dwóch tygodniach.

Głównym źródłem niepokoju dla norweskich władz jest sytuacja epidemiczna w Oslo i w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

W Oslo 6 listopada zamknięto teatry, kina, siłownie i baseny. Bary i restauracje nie mogą serwować w stolicy Norwegii alkoholu - przez co wiele zdecydowało się zawiesić działalność.

W całym kraju ograniczono liczebność zgromadzeń publicznych do 20 osób.

Przybywający do kraju spoza jego granic muszą poddać się kwarantannie.