Kanada jest trzecim krajem świata - po Wielkiej Brytanii i USA - w którym szczepi się przeciwko COVID-19 szczepionką opracowaną przez koncern Pfizer i niemiecką firmę BioNTech.

Pierwszą zaszczepioną w ramach programu osobą (jej szczepienie transmitowała na żywo kanadyjska telewizja) została Anita Quidangen, pracownica domu opieki dla seniorów w Toronto, największym mieście Kanady. Quidangen otrzymała owację od otaczających ją pracowników ochrony zdrowia po otrzymaniu szczepionki.

- To wielka ulga. Jest jasne, że to może być dopiero początek końca, ale czujemy, że może nastąpić koniec tej pandemii - mówił premier Kanady, Justin Trudeau, po rozpoczęciu szczepień.

Trudeau podkreślił, że priorytetowo będą traktowani - jeśli chodzi o szczepienia - najbardziej zagrożeni zakażeniem i ostrym przebiegiem COVID-19.

- Ale kiedy tylko będę mógł - jak każdy dorosły obywatel - zrobię to (zaszczepię się - red.) w sposób widoczny i z entuzjazmem - podkreślił Trudeau na antenie Radio-Canada.

W Kanadzie wykryto jak dotąd 460 743 zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 - najwięcej w Ontario i Quebecu.

Zmarło 13 431 chorych na COVID-19 - ponad 60 proc. z nich to seniorzy z domów opieki.

Do końca roku do Kanady ma dotrzeć 249 tysięcy dawek szczepionki Pfizera - co pozwoli wyszczepić 124,5 tys. osób.