Reklama

Leningradzkie poczucie humoru Władimira Putina

Prezydent Putin zbagatelizował dziennikarskie śledztwo w sprawie otrucia opozycjonisty Nawalnego.
Doroczną konferencję prasową połączono z inną, rytualną imprezą: „rozmową prezydenta z narodem”

Doroczną konferencję prasową połączono z inną, rytualną imprezą: „rozmową prezydenta z narodem”

Foto: AFP

– Te wymysły o udziale kontrwywiadu w jego otruciu – świetnie wiemy, co to takiego. To legalizacja materiałów amerykańskich służb specjalnych. Ten pacjent jest przez nie wspierany – powiedział w czwartek na dorocznej konferencji prasowej, 16. w ciągu swych kadencji prezydenckich.

Tym razem impreza odbywała się w formacie wideokonferencji. Władimir Putin występował z podmoskiewskiej rezydencji Nowo Ogariewo. Być może dlatego nie spóźnił się na nią, a jego spóźnialstwo jest już legendarne (na czas nie przyszedł nawet na spotkanie z papieżem).

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama