Opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej spowoduje, że kraj ten nie będzie już uczestniczyć w programie Erasmus, opartym na współpracy europejskich uczelni wyższych.
Czytaj także:
Pogromca Enigmy, gej. Alan Turing ikoną XX wieku
Johnson podkreślił, że wycofanie się z tego programu było dla władz bardzo trudna decyzją. Tłumaczył, że zdecydowały względy finansowe.
- Zjednoczone Królestwo jest płatnikiem netto dla sektora wyższej edukacji na kontynencie - wyjaśniał premier. Powodowało to, że przez dekady na Wyspy przyjeżdżało wielu obywateli UE, ale, mówił Johnson, na tym porozumieniu tracił skarb państwa.
Boris Johnson zapowiedział, że w miejsce Erasmusa zostanie wprowadzony brytyjski program, który zostanie nazwany imieniem genialnego matematyka Alana Turinga, ojca informatyki, naukowca, który znakomicie zasłużył się dla rozwoju kryptologii podczas II wojny światowej.
Urodzony w 1912 roku Alan Turing był homoseksualistą - w czasach, gdy ta orientacja była w Wielkiej Brytanii nielegalna. Został skazany za naruszenie moralności publicznej i skazany na chemiczną kastrację. Jako skazaniec został odsunięty od badań i procesu tworzenia pierwszego komputera. W efekcie w 1954 roku popełnił samobójstwo.
W 2009 roku premier Gordon Brown przeprosił za "całkowicie niesprawiedliwe" potraktowanie genialnego naukowca, a w 2013 roku Turing został ułaskawiony przez królową Elżbietę II.
W 2019 w ankiecie Brytyjczycy uznali Alana Turinga za najwybitniejszą postać XX wieku.
Mówiąc o programie jego imienia, Johnson zapewnił, że ma on zapewnić "potężną intelektualną stymulację", jaką studentom przynosi nauka za granicą. Program Turinga ma się również opierać na współpracy z wyższymi uczelniami, ale także spoza Unii Europejskiej.