Szczepionka przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 opracowana przez koncern Moderna została wprowadzona do użytku w Stanach Zjednoczonych przed tygodniem. Jak informuje "New York Times", pierwszy przypadek reakcji alergicznej odnotowano w czwartek w Bostonie.

Czytaj także: Szczepionka na COVID dotarła do Polski

Dr Hossein Sadrzadeh, onkolog z Boston Medical Center powiedział, że prawie natychmiast po otrzymaniu szczepionki poczuł zawroty głowy, szybkie bicie serca i drętwienie języka. Objawy były podobne do występujących przy poprzednich silnych reakcjach alergicznych u doktora. Ostatniego tak silnego ataku Sadrzadeh doświadczył, gdy w wieku 11 lat dowiedział się o swym uczuleniu na skorupiaki.

Sadrzadeh przekazał, że ponieważ ma alergię, wybrał szczepionkę Moderny, nie firm Pfizez i BioNTech. Wcześniej główny epidemiolog USA dr Anthony Fauci radził, by osoby z alergiami szczepiły się na COVID w szpitalach - tak, by w razie potrzeby można im było szybko udzielić pomocy.

Rzecznik Boston Medical Center David Kibbe poinformował, że dr Hossein Sadrzadeh zaaplikował sobie epinefrynę, po czym został przebadany i zatrzymany na obserwację. Został już wypisany, czuje się dobrze.

W zeszłym tygodniu przedstawiciel amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) mówił, że organizacja bada pięć przypadków reakcji alergicznych, które wystąpiły u osób, którym podano szczepionkę na koronawirusa Pfizer i BioNTech.