- Jeśli nie zdołamy zatrzymać tego brytyjskiego wirusa (chodzi o mutację koronawirusa SARS-CoV-2 wykrytą w Wielkiej Brytanii, która ma być do 70 proc. bardziej zakaźna niż dotychczas dominujący wariant), będziemy mieć do Wielkanocy 10 razy więcej zakażeń. Potrzebujemy jeszcze 8 do 10 tygodni ostrych obostrzeń - miała powiedzieć Merkel.

W Niemczech w ciągu ostatniej doby wykryto w Niemczech 12 802 zakażenia koronawirusem, zmarło 891 chorych na COVID-19.

Łącznie od początku epidemii w Niemczech wykryto 1 933 826 zakażeń koronawirusem, zmarło 41 577 chorych na COVID-19.

Merkel ostrzegła, że krajowi zagraża gwałtowny wzrost liczby zakażeń wywołany rozpowszechnianiem się wariantu koronawirusa SARS-CoV-2 wykrytego w Wielkiej Brytanii.

Wprowadzony 2 listopada w Niemczech lockdown, który został zaostrzony w połowie grudnia, teoretycznie obowiązywać ma do 31 stycznia. Kanclerz Merkel wielokrotnie sygnalizowała jednak, że nie ma gwarancji iż po tej dacie obostrzenia zostaną złagodzone.

Aby powstrzymać rozprzestrzenianie się w Niemczech brytyjskiej mutacji koronawirusa SARS-CoV-2 niemiecki minister zdrowia Jens Spahn chce nakazać laboratoriom przeprowadzającym testy na COVID, by sprawdzali jeden na dziesięć przeprowadzanych testów pod kątem tego, jaka mutacja wywołała ewentualne zakażenie.

Dotychczas badanie takie przeprowadzano w Niemczech w przypadku jednego na ok. 900 testów na COVID.