W piątek rosyjskie służby poinformowały o 17 262 nowych przypadkach koronawirusa SARS-CoV-2. W Moskwie dobowa liczba nowych zakażeń wyniosła 9 056 i była najwyższa od początku epidemii. Mer stolicy Rosji zaostrzył ograniczenia wprowadzone w związku z koronawirusem.

Szefowa Rospotrebnadzoru Anna Popowa oceniła, że powodem wzrostu liczby przypadków jest "całkowity nihilizm" obywateli dotyczący stosowania się do środków bezpieczeństwa.

Czytaj także:
W Moskwie będą obowiązkowe szczepienia na COVID-19

- Całkowicie się zgadzamy - powiedział pytany o to stanowisko sekretarz prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina.

Dmitrij Pieskow dodał, że ostatni wzrost liczby zakażeń jest związany z małą liczbą szczepień na COVID-19. - Całkowity nihilizm, niski poziom zaszczepienia i, dodatkowo, nie możemy zapomnieć o podstępności samej infekcji - zaznaczył.

Pytany o reakcję prezydenta na wzrost liczby przypadków rzecznik Kremla oświadczył, że Władimir Putin otrzymuje dane od rządu i władz lokalnych i "uważnie monitoruje sytuację w kraju".

Dopytywany, czy sytuacja wpłynie na kalendarz prezydenta Pieskow powiedział, że na razie żadnych zmian nie ma.