Do "czerwonej listy" krajów, do których podróże z Francji powinny być ograniczone do minimum, dodano także Namibię i Seszele - poinformował rzecznik rządu, Gabriel Attal.

Rosja, w szczególności Moskwa, doświadczają wzrostu liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 spowodowanego pojawieniem się wariantu Delta (B.1.1617.2, wariant zidentyfikowany po raz pierwszy w Indiach).

W Rosji problemem jest też zbyt wolne tempo szczepień na COVID-19.

Aby uniknąć przenikania do kraju bardziej zakaźnych wariantów koronawirusa SARS-CoV-2 Francja podzieliła świat na kraje zielone, pomarańczowe i czerwone.

W przypadku podróży z krajów zaliczonych do grupy "zielonej" nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o w pełni zaszczepionych podróżnych. W grupie tej znajdują się wszystkie państwa UE, a także np. Australia i USA.

Większość pozostałych państw zaliczono do grupy "pomarańczowej" - podróż z nich do Francji jest możliwa, jeśli osoba jest zaszczepiona i po przylocie wykaże się negatywnym wynikiem testu na COVID-19.

W przypadku krajów z grupy "czerwonej" - do której należą m.in. Brazylia, Indie i RPA - podróżny może przybyć do Francji tylko w ściśle określonych przypadkach, a nawet w pełni zaszczepieni przybysze z tych krajów muszą poddać się samoizolacji przez tydzień.