W ubiegłym tygodniu Trump przedstawił wytyczne mające spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa, które mają obowiązywać 15 dni, do końca przyszłego tygodnia. W ramach walki z koronawirusem ograniczono częstotliwość przemieszczania się Amerykanów po kraju.

Jednocześnie w niektórych stanach aktywność gospodarcza niemal ustała. W Kalifornii gubernator nakazał mieszkańcom pozostanie w domach i ostrzegał, że w przeciwnym razie wirusem może zarazić się nawet 25,5 mln mieszkańców stanu.

Jednak - obserwując wpływ środków służących walce z epidemią na gospodarkę Trump zaczął wyrażać obawy dotyczące wpływu takich działań na stan amerykańskiej gospodarki.

Teraz Trump powiedział dziennikarzom, że możliwe będzie wznowienie aktywności gospodarczej w stanach, w których współczynnik zachorowalności na wirusa jest niski - jako przykład podał Nebraskę, Idaho i Iowa.

- Gdyby to zależało od lekarzy, zamknęliby cały świat - ocenił Trump.

Wcześniej doradca gospodarczy Trumpa, Larry Kudlow, zasygnalizował, że administracja może zmienić politykę wobec wirusa w rozmowie z Fox News. - Prezydent ma rację, lekarstwo nie może być gorsze niż choroba - mówił.

Tymczasem senator Lindsey Graham, stronnik Trumpa radzi, by w kwestii koronawirusa kierować się poradami specjalistów ds. ochrony zdrowia.

- Skupiałbym się na tym, aby opanować i pokonać wirusa - powiedział.