- Ja sam nie poprę ustawy ws głosowania korespondencyjnego, ale przekonałem kolegów, by dać jej szansę, ta ustawa zostanie poparta przez większość posłów Porozumienia - zapowiedział.
Decyzję wicepremiera skomentowali politycy opozycji.
"Ależ Jarosław Gowin jest pryncypialny! Człowiek ze stali!" - napisał Adam Szłapka.
"OK, No dobra. Gowin zrobił kolejną głupotę. Nie ostatnią na pewno. Więc może wrócimy już do sytuacji w szpitalach, zamykanych firm i zwalnianych ludzi!!" - skomentował Arkadiusz Myrcha.
"Gowin w swoim stylu. Ja przeciw. Partia za. Odważne to wyjątkowo. A więc nie żartujmy" - napisał na Twitterze Cezary Tomczyk.
"Gowin jak Chuck Norris, potrafi wrzucić klucz do szuflady, którą tym kluczem zamyka" - napisała Katarzyna Lubnauer.
"Czyli Jarosław Gowin w Wielkim Tygodniu umywa ręce od odpowiedzialności jak Piłat: wykona wyrok na Polsce z PiS-em, ale będzie udawał, że tego nie robi, bo jest przecież lepszy, więc wyjdzie z rządu, ale zostawi głosy członków swojej partii do dyspozycji Kaczyńskiego" - skomentowała Izabela Leszczyna.
"A Gowin jak to Gowin. Znów mówi ludziom, że jest trochę w ciąży, a trochę nie" - napisała Joanna Scheuring-Wielgus.
"Na mojego nosa J. Emilewicz dogadała się sprawnie z J.Kaczyńskim i zastąpiła Katona Bardzo Młodszego Gowina. Koalicja prawicy jedzie dalej, na peronie zostaje J.Gowin" - uważa Bartłomiej Sienkiewicz.
"Jarosław Gowin znalazł sposób jak zagłosować, ale jednak się cieszyć. Sam nie zagłosuje i uratuje "honor", ale każe zagłosować swoim ludziom, więc wyjdzie na to samo. Gdy w Polsce miliony ludzi bankrutują i tracą pracę, Kaczyński z Gowinem wycinają polityczne hołubce. Wstyd." - skomentował Robert Biedroń.
"Po tych wszystkich twardych słowach okazuje się że tylko jeden Jarosław Gowin z Porozumienia nie zagłosuje za korespondencyjnym głosowaniem? Ludzie z plasteliny" - napisała Barbara Nowacka.
"Jaroslaw Gowin okazał się Jarosławem Gowinem. Sam zagłosuje przeciw ale przekonywał żeby jego partia zagłosowała za. Czyli głosuje ale się nie cieszy w nowym wydaniu" - skomentował Marcin Kierwiński.
"Wicepremier Gowin właśnie w Sejmie ogłosił, że podaje się do dymisji. Chaos w obozie rządzącym pogłębia się" - ocenił Krzysztof Bosak.