Reklama
Rozwiń
Reklama

Kreml przegrał tę bitwę

Do Unii dotarło, że czas się zająć bezpieczeństwem energetycznym – twierdzi rosyjski politolog Fiodor Łukianow

Publikacja: 15.01.2009 20:20

[b]Co Władimir Putin może załatwić w Niemczech?

Fiodor Łukianow:[/b] Konflikt o gaz przyjął bardzo niekorzystny dla Rosji obrót. Teraz gra idzie już o prestiż Rosji jako dostawcy surowca. Moskwa przegrywa tę bitwę i Putin, próbując uratować jej wizerunek, będzie miał bardzo trudne zadanie. Jeśli gaz na Ukrainę nie popłynie, Niemcy mogą go potraktować bardzo ostro.

[b]Putin dostanie burę od Angeli Merkel?[/b]

Niemcy nie przestaną traktować Rosji jako kluczowego partnera i z pewnością nie będzie żadnego skandalu. Ale myślę, że prywatnie pani kanclerz nie będzie przebierać w słowach i da Putinowi jasno do zrozumienia, że po tym konflikcie Moskwa wiele straciła w oczach Berlina. Dlatego najprawdopodobniej to on będzie musiał pójść na jakieś ustępstwa. Przede wszystkim zgodzić się na umowę z Ukrainą.

[b]A co z gazociągiem północnym? Putin na pewno będzie zabiegał o niemieckie poparcie dla tego projektu.[/b]

Reklama
Reklama

Wiele może się zmienić. Działania Rosji przypominają arabskie naftowe embargo w latach 70. i Europa nie może udawać, że nic się nie stało. Nie sądzę, by Niemcy zrezygnowały z projektu Nordstream, ale nie oczekiwałbym entuzjazmu. Raczej wielu warunków i zastrzeżeń.

[b]Według niektórych ekspertów wojna o gaz miała być po prostu lobbingiem za bałtycką rurą.[/b]

Nie wierzę w tę teorię. Rosja płaci w tej grze zbyt wysoką cenę, cenę swojej reputacji. Grając w nią sama, pozbawiła się swojego żelaznego dotąd argumentu – stabilności dostaw. Od chwili, gdy Gazprom zdecydował się na zakręcenie kurka, każdy kolejny dzień pogarszał jego sytuację. Unia za bardzo odczuła skutki kryzysu, by przymknąć oczy na to, co się stało.

[b]Kto jest zwycięzcą tego konfliktu?[/b]

Na pewno nie jest nim ani Rosja, ani Ukraina. To miała być tradycyjna noworoczna wojenka gazowa, ale – ku zaskoczeniu Moskwy – Ukraina poszła va banque, przekształcając dwustronny konflikt w międzynarodowy kryzys. Tym razem to ona rozdaje karty, grając swoim monopolem na tranzyt.

Ale Kijów, choć wygrywa z Moskwą, bardzo wiele traci na własnym podwórku. Paradoksalnie wygra Komisja Europejska, która zyska argument w rozmowach z europejskimi rządami, że potrzebuje więcej uprawnień w sprawach bezpieczeństwa energetycznego. To nie stanie się od razu, ale w UE fundamentalnie zmieni się podejście do tej kwestii.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama