Stanowisko to przedstawił minister zdrowia Tajwanu Dr Chen Shih-chung w oświadczeniu dotyczącym globalnego bezpieczeństwa zdrowotnego.
Minister zwraca w nim uwagę, że od chwili wybuchu epidemii SARS 17 lat temu Tajwan był przygotowany na pojawienie się nowej zakaźnej choroby i natychmiast po pojawieniu się koronawirusa SARS-CoV-2, jeszcze nie rozpoznanego, wdrozył niezbędne procedury.
Już 2 stycznia powołano Zespół Reagowania ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób Zakaźnych, a w dniu 20 stycznia br. aktywował Tajwańskie Centrum Dowodzenia Epidemiologicznego.
Tajwan uważa, że w dobie pandemii koronawirusa niezbędna jest międzynarodowa współpraca, zwłaszcza z krajami, które poradziły sobie z pandemią - na Tajwanie wykryto do tej pory zaledwie 427 przypadków zakażenia, zmarło 6 osób. Testom poddano ponad 45 tysięcy osób.
Minister Shih-chung podkreśla, że dzięki działaniom podjętym przez władze Tajwanu udało się uniknąć rozpowszechnienia się koronawirusa, mimo bliskiego sąsiedztwa Chin.
Szef resortu zdrowia Tajwanu podkreśla, że jego kraj został usunięty z WHO z powodów politycznych - z inicjatywy Chin, które nazywają Tajwan "zbuntowaną republiką chińską" i protestują przeciwko uznawaniu go za odrębne państwo.
"Wzywamy WHO i podmioty powiązane do uznania długofalowego wkładu Tajwanu na rzecz społeczności międzynarodowej w dziedzinie zdrowia publicznego, zapobiegania chorobom i zapewnienia podstawowego prawa człowieka do zdrowia. Ponadto, wzywamy WHO do przywrócenia członkostwa dla Tajwanu oraz możliwości uczestniczenia w spotkaniach, mechanizmach i działaniach WHO. Tajwan będzie kontynuował globalną współpracę, aby zapewnić podstawowe prawo człowieka do zdrowia, zgodnie z konstytucją WHO. Nawiązując do Agendy Zrównoważonego Rozwoju 2030 państw członkowskich ONZ, „nikt nie powinien pozostać w tyle”" - pisze minister zdrowia Tajwanu.