Gen. Kasem Sulejmani 3 stycznia zginął w ataku amerykańskiego drona. Waszyngton od lat oskarżał Sulejmaniego o to, że był architektem ataków na siły USA stacjonujące na Bliskim Wschodzie.

W odpowiedzi na zabójstwo Sulejmaniego Iran przeprowadził atak rakietowy na bazy w Iraku, w których stacjonują amerykańscy żołnierze.

Rzecznik irańskiego sądownictwa, Gholamhossein Esmaili poinformował obecnie, że Mahmoud Mousavi-Majd "jeden ze szpiegów CIA i Mosadu, został skazany na śmierć". - Przekazał informacje o miejscu pobytu męczennika Sulejmaniego naszym wrogom - dodał Esmaili.

Skazany na śmierć Irańczyk miał też "przekazywać informacje na temat irańskich sił zbrojnych" wywiadom Izraela i USA.

Z wypowiedzi Esmailiego nie wynika jednak, czy informacje przekazane przez skazanego na śmierć za szpiegostwo przyczyniły się do zabicia generała w ataku przeprowadzonym przez USA.

Mahmoud Mousavi-Majd miał zostać skazany na śmierć przez "sąd rewolucyjny, a wyrok podtrzymał sąd najwyższy". Egzekucja ma mieć miejsce wkrótce.

W lutym informowano, że w Iranie skazano na śmierć mężczyznę oskarżonego o szpiegowanie dla CIA, który miał próbować przekazać USA informacje o programie nuklearnym Teheranu. Nie wiadomo czy chodzi o tego samego mężczyznę, o skazaniu którego poinformowano dziś.