Tempo szczepień na COVID-19 wzrosło w ostatnich dniach w związku z przejęciem odpowiedzialności za szczepienia przez indyjski rząd i zapewnienie darmowych szczepień osobom w wieku 18-45 lat (wcześniej musieli się oni szczepić na COVID-19 w prywatnych placówkach, odpłatnie).

W piątek policja w Bombaju poinformowała, że ok. 2 tysięcy osób, które sądziły, że otrzymują szczepionkę na COVID-19, w rzeczywistości otrzymały roztwór soli fizjologicznej.

W związku z podaniem fałszywej szczepionki aresztowano dziesięć osób, w tym dwóch lekarzy z prywatnego szpitala w Bombaju.

Według lokalnych mediów roztwór soli fizjologicznej zamiast szczepionek podawano w dziewięciu miejscach w całym mieście.

Z kolei policja w Kalkucie aresztowała mężczyznę, który podawał się za urzędnika odpowiedzialnego za szczepienia. Łącznie miał on podać rzekomą szczepionkę 500 osobom - w tym wielu niepełnosprawnym i transpłciowym.

Szczepieni w Kalkucie zamiast szczepionki AstraZeneca otrzymywali antybiotyk używany w terapii infekcji bakteryjnych układu moczowego, kości, mózgu, płuc i krwi.