Tematem rozmów ma być m.in. sytuacja na Białorusi, kryzys euro, rewolucje w Afryce Północnej i Syrii oraz współpraca gospodarcza. Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew mają wiele do omówienia podczas trwających dwa dni rozmów w stolicy Dolnej Saksonii. Według niemieckich mediów wiadomo, o czym nie będzie mowy: o aferze wokół nagrody Kwadrygi dla Władimira Putina, która nadszarpnęła wizerunek premiera Rosji. Zamiast tego Merkel i Miedwiediew chcą się skoncentrować na „bardziej istotnych" dla obu krajów zagadnieniach.

W trakcie spotkania ma nastąpić podpisanie „blisko tuzina" umów gospodarczych. Kanclerz Niemiec, które właśnie przewodniczą Radzie Bezpieczeństwa ONZ, chce m.in. namówić gospodarza Kremla do zaostrzenia kursu wobec Iranu i Syrii. To właśnie Rosja i Chiny od tygodni blokują uchwalenie rezolucji potępiającej reżim w Damaszku. Merkel zamierza też skłonić Miedwiediewa do wywarcia „wspólnej presji na prezydenta Białorusi,  by uwolnił więźniów politycznych". Szefowa niemieckiego rządu zapowiedziała też, że chce poruszyć trudne dla Moskwy tematy łamania praw człowieka, w tym zabójstwo krytycznej wobec Kremla dziennikarki Natalii Estemirowej dwa lata temu.