W sobotę Donald Trump między słowami wspomniał, że może w 2024 roku ponownie ubiegać się o fotel prezydenta. - Wygraliśmy wybory dwa razy i możliwe, że będziemy musieli wygrać je po raz trzeci. To jest możliwe - powiedział. Trump wygrał wybory w 2016 roku z byłą sekretarz stanu Hillary Clinton. W 2020 roku przegrał.

Na to, czy Trump ponownie wystartuje w wyborach, może wpłynąć wynik pracy śledczych. Biuro prokuratora okręgowego na Manhattanie przekazało prawnikom Trumpa, że rozważa wniesienie zarzutów karnych przeciwko jego rodzinnej firmie - podał w piątek dziennik "New York Times".

Wiec w Ohio Trump wykorzystał do ponownego skrytykowania administracji Joe Bidena. Skupił się na sytuacji związanej z migrantami, którzy przekraczają południową granice USA.

- Macie miliony ludzi przybywających do naszego kraju. Nie mamy pojęcia kim oni są. Joe Biden robi dokładnie odwrotnie niż my - powiedział Trump.

Były prezydent zaapelował również do Republikanów o odzyskanie przez jego partię kontroli nad Izbą Reprezentantów i Senatem USA. - Odbierzemy Izbę, odbierzemy Senat i odbierzemy Amerykę, i zrobimy to wkrótce - mówił.

Jak wynika z sondaży, około 53 proc. wyborców partii republikańskiej uważa, że Trump wygrał wybory w 2020 roku i obwinia jego przegraną o nielegalne głosowanie.