Łącznie, od początku epidemii, w Japonii wykryto 41841 zakażeń koronawirusem i 1035 zgonów będących efektem COVID-19.

Co czwarte zakażenie wykryto w Japonii w ciągu ostatniej doby w stolicy kraju, Tokio, gdzie od ośmiu dni z rzędu rejestruje się ponad 200 zakażeń na dobę.

Dwie trzecie zakażeń wykrytych w Tokio we wtorek to zakażenia, których źródło jest nieznane co oznacza, że trudno będzie zapanować nad rozprzestrzenianiem się wirusa w mieście liczącym ok. 14 mln mieszkańców.

Duży wzrost liczby zakażeń notuje się także w innych dużych japońskich miastach, takich jak Osaka. Gubernator prefektury Kanagawa, sąsiadującej z Tokio spodziewa się, iż epidemia przeniknie ze stolicy na teren jego prefektury.

W maju i czerwcu wydawało się, że Japonii udało się opanować epidemię - wówczas dobowy wzrost liczby zakażeń wahał się między 20 a 60 dziennie.

Jednak 30 czerwca liczba zakażeń wykrytych w ciągu doby przekroczyła 100 - i od tego czasu zaczęła rosnąć, osiągając w ciągu kilku tygodni poziom kilkuset zakażeń na dobę.