Według wyliczeń Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w USA w wyniku COVID-19 zmarły 170052 osoby. Zakażenie koronawirusem wykryto u 5403218 osób.

USA są najciężej dotkniętym przez pandemię koronawirusa SARS-CoV-2 krajem świata.

Najwięcej zakażonych koronawirusem zmarło w ciągu ostatniej doby na Florydzie, w Teksasie i Luizjanie.

Eksperci ds. ochrony zdrowia w USA obawiają się, że jesienią epidemia koronawirusa w USA przybierze na sile w czasie rozpoczęcia sezonu grypowego.

Zdaniem dyrektora amerykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób, dr. Roberta Redfielda, nadchodząca jesień może być "najgorsza w historii" USA, jeśli chodzi o perspektywy dla zdrowia publicznego.

Instytut Pomiarów i Ocen Stanu Zdrowia na Uniwersytecie w Seattle, który stworzył model rozwoju epidemii w USA podaje, że obecnie model ten wskazuje, iż do grudnia w USA na COVID-19 umrze 300 tysięcy osób, a liczba hospitalizowanych z powodu zakażenia koronawirusem zwiększy się o 75 proc.