Nastolatek w chwili zbrodni miał 17 lat. Został skazany na trzy lata pobytu w specjalnym zakładzie poprawczym.

Reklama
Reklama

W grudniu 2012 roku nastolatek wraz z innymi mężczyznami dopuścił się brutalnego gwałtu. Ofiara, 23-letnia studentka fizjoterapii, po kilkunastu dniach zmarła w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń.

Sąd kilkakrotnie odkładał ogłoszenie wyroku,  ponieważ definicja osoby niepełnoletniej nie była w indyjskim prawie dostatecznie precyzyjnie ustalona.

Adwokat nieletniego, Rajesh Tewari, zapowiedział odwołanie od wyroku.

Kara, jaka została zasądzona wobec nieletniego, jest najwyższa z możliwych. Czterej inni mężczyźni oskarżeni w tej sprawie przebywają w więzieniu, grozi im kara śmierci. Piąty z nich w marcu powiesił się w celi.

Kara śmierci dla gwałcicieli została uchwalona w marcu. Zaostrzenie prawa nie wpłynęło jednak na poprawę sytuacji - nadal do nich dochodzi.

Brutalne gwałty, do jakich w ostatnim okresie dochodzi w Indiach, budzą bardzo silne społeczne protesty. Tłum zgromadzony przed sądem, gdzie dziś ogłoszono wyrok na nieletniego, domagał się jego natychmiastowego powieszenia. Mężczyznę przed linczem musiała chronić policja.

Najwyższy wyrok dla gwałciciela