Jak poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony, zabity to major Stanisław Karaczewskij. W środę wraz z kolegami miał wyjechać z Krymu do innej bazy na Ukrainie.

Do incydentu doszło w nocy w bazie lotniczej. Prawdopodobnie w pokoju, gdzie mieszkało dwóch ukraińskich oficerów doszło do przepychanek z rosyjskimi żołnierzami.

Gazeta internetowa "Ukrainska Prawda" podaje, powołując się na źródła, że doszło do kłótni "na gruncie osobistej niechęci". "Rosjanie byli uzbrojeni, ukraiński oficer - nie" - dodały źródła.

Agencja Interfax-Ukraina z kolei pisze, że zabójstwo poprzedziła kłótnia między Rosjanami a żołnierzami ukraińskimi, którzy byli pod wpływem alkoholu.

Drugi oficer Artiom Jermolenko został ciężko pobity i zabrany przez Rosjan do bazy w Sewastopolu.

Ukraińskie ministerstwo zapowiada dokładne zbadanie sprawy. Pierwszy o sprawie poinformował na Facebooku dyrektor Centrum Studiów Politycznych i Wojskowych Dmytro Tymczuk.

Kto ma broń na Ukrainie?