Zakażenie koronawirusem wykryto u Trumpa 1 października - informację o tym upubliczniono następnego dnia. 2 października Trump trafił do szpitala, który opuścił w poniedziałek.

Do pierwszej debaty między Trumpem a Bidenem doszło 29 września w Cleveland. Od tego czasu zakażenie koronawirusem wykryto nie tylko u Trumpa, ale również u niemal wszystkich jego bliskich współpracowników, którzy mu towarzyszyli.

W kontekście zaplanowanej na 15 października debaty (ma odbyć się w Miami), Biden stwierdził, że powinna się ona odbyć w zaostrzonym reżimie sanitarnym.

Zdaniem Bidena ognisko koronawirusa, które pojawiło się w Białym Domu jest "bardzo poważnym problemem".

- Jeśli wciąż ma COVID, nie powinno być debaty - mówił Biden dziennikarzom w Pensylwanii.

- Chciałbym z nim debatować, ale mam nadzieję, że wszystkie protokoły (bezpieczeństwa) będą zastosowane - dodał Biden podkreślając, że - w kontekście COVID-19 - "nie wie jaki jest status prezydenta".

Rzecznik Trumpa Tim Murtaugh pytany o słowa Bidena stwierdził, że prezydent będzie "zdrowy i będzie na miejscu debaty".

- Nie uda się tego uniknąć Bidenowi i jego protektorom z mediów - dodał.