- Co on (Władimir Putin - red.) robi? Jakie cele chce osiągnąć? Pokłócił nas z bliską dla nas Ukrainą. Jakich my dzisiaj mamy liderów? Nie mamy mądrych przywódców, jedynie złodziei – stwierdził wnuk sowieckiego dyktatora Józefa Stalina w rozmowie z „Daily Mail".
Poruszając temat rosyjskiej aneksji Krymu, Jewgienij Dżugaszwili powiedział, że podobne pytania trzeba było załatwiać nie przy pomocy siły, lecz prawa. Jak twierdzi, warto by było wcześniej spojrzeć przez pryzmat prawa międzynarodowego na decyzję Nikity Chruszczowa z 1954 roku odnośnie przekazania półwyspu Ukraińskiej SRR.
- W końcu można by było po prostu kupić Półwysep Krymski. Wiele można było zrobić, by siłą tego nie odbierać. Dziś oni mówią o „Małorosji". Jest XXI wiek, a nasi liderzy wciąż opierają się na starych metodach – powiedział Dżugaszwili.
Odpowiadając na pytanie dotyczące rosyjskich surowców energetycznych dostarczanych na Ukrainę, wnuk Stalina stwierdził, że Moskwa od lat prowadzi nieuczciwą politykę wobec Kijowa, a inne narody byłego ZSRR mają do tych zasobów takie same prawo jak Rosja.
- Podczas drugiej wojny światowej Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini i przedstawiciele innych narodowości razem walczyli przeciwko nazistów w składzie Armii Czerwonej, broniąc swojego kraju i surowców, które posiada. Dlaczego nie sprzedają ich Ukrainie po niskich cenach? – pytał wnuk sowieckiego dyktatora. - Przodkowie Ukraińców bronili tych zasobów. Dlaczego płacą za te surowce energetyczne więcej od Niemców? Czy to jest sprawiedliwe? Wszystko dlatego, że to złodzieje przejęli władze w Rosji, a nie mądrzy ludzie – konkludował.