Zdarzenie zarejestrował telefonem komórkowym pracownik firmy kurierskiej. Doszło do niego w sobotę, ale dopiero dziś zostało nagłośnione.
Policjant, 33-letni Michael Slager, twierdził, że 50-letni czarnoskóry mężczyzna odebrał mu broń - rodzaj paralizatora, zwykle elektrycznego, służącego głównie do oszołomienia.
Między mężczyznami doszło do krótkiej szarpaniny, po czym czarnoskóry zaczął uciekać. Na nagranym filmie widać, jak policjant ośmiokrotnie strzela do uciekającego mężczyzny. Gdy ten upadł, Slager założył mu kajdanki i obok ciała martwego już mężczyzny położył paralizator.
Ofiara, Walter L. Scott, ojciec czworga dzieci, zmarł w wyniku czterech strzałów, które trafiły w plecy. Piąty zranił go w ucho.
Michael Slager był już wcześniej dwukrotnie oskarżony o bezpodstawne stosowanie siły. Obydwa przypadki miały miejsce w 2013 roku. Wewnętrzne śledztwo policyjne nie wykazało jednak winy Slagera.
Policjant został oskarżony o morderstwo z premedytacją.Grozi mu za to od 30 lat więzienia do kary śmierci włącznie. Z policją w North Charleston, gdzie doszło do morderstwa, będzie współpracować FBI.
Dowództwo policji z Południowej Karoliny zapowiedziało szkolenia wśród funkcjonariuszy, które miałyby zapobiec podobnym incydentom.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Zdarzenie z North Charleston jest jednym z kilku w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, w którym czarnoskóry mężczyzna traci życie z rąk białego policjanta. Do jednego z najpoważniejszych incydentów doszło latem ubiegłego roku w Ferguson w stanie Missouri, kiedy policjant zastrzelił czarnoskórego, nieuzbrojonego nastolatka. Zdarzenie doprowadziło do poważnych manifestacji, które przerodziły się w wielomiesięczne zamieszki. Sytuacja w mieście jeszcze dziś nie jest do końca opanowana.
Policjant, który zastrzelił osiemnastolatka, Darren Wilson, nie został postawiony w stan oskarżenia, gdyż nie zdołano ustalić, czy złamał prawo.
UWAGA: Film zawiera sceny drastyczne