Reklama

Zabójca Niemcowa: „Obamę też bym zastrzelił”

Po czterech miesiącach śledztwa i przesłuchań ujawniono, że jeden z czterech podejrzanych o zabicie rosyjskiego opozycjonisty przyznał się do winy.

Aktualizacja: 01.07.2015 12:35 Publikacja: 01.07.2015 12:22

Wiec na miejscu śmierci Borysa Niemcowa, Moskwa 1 marca 2015

Wiec na miejscu śmierci Borysa Niemcowa, Moskwa 1 marca 2015

Foto: Wikimedia Commons

„Obamę też bym kropnął, jakby była taka możliwość" – miał zeznać Anzor Gubaszew jeszcze w połowie marca. W środę poprosił o ponowne przesłuchanie, bardzo możliwe że w celu zmiany poprzednich zeznań.

Opozycjonista Borys Niemcow został zastrzelony 27 lutego, w centrum Moskwy pod samymi murami Kremla, na Bolszom Moskworieckim moście.

Według gazety „Kommiersant" która dotarła do protokołów przesłuchań, Gubaszew nie potrafił sensownie wyjaśnić dlaczego postanowił wraz z kolegami zabić właśnie Niemcowa.

„Niemcow od początku nie podobał mi się swoimi wypowiedziami w których zniesławiał nasze państwo, prowokował naród swoimi wystąpieniami" – miał powiedzieć śledczym. „Jak się wojna na Ukrainie zaczęła, Niemcow agitował, jeździł tam, występował. Potem przyjeżdżał i oczerniał nas: że coś tam nie tak robimy, że się zacznie światowa wojna. Cały świat się zjednoczył przeciw nam, bo źli jesteśmy. No, nieszczęście chciał na nas ściągnąć i tutaj zrobić tak, jak na Ukrainie" – tłumaczył swoje motywy.

Kroplą, która przelała czarę według Gubaszewa, miały być wypowiedzi Niemcowa w sprawie karykatur Mahometa we francuskim „Charlie Hebdo". „Jakoś tak w styczniu, kiedy ci francuscy chuligani zrobili swoje te, no wypowiedzi , Niemcow też zaczął przeklinać proroka. Potem coś szczekał o islamie, i doigrał się" – mówił Gubaszew.

Reklama
Reklama

W rzeczywistości Niemcow skrytykował publikację karykatur Mahometa.

Na pytanie prokuratora ile zabójcom zapłacono za usunięcie Niemcowa, Gubaszew odpowiedział: „To nie była robota na zlecenie, Niemcow sprowokował nas swoimi wypowiedziami".

Potem jednak, tłumacząc dlaczego zdecydował się w końcu zeznawać dodał: „Zdecydowałem się, bo już zupełnie niewinni cierpią (gdyż zostali aresztowani) – mój brat i ten drugi (chodzi o Tamerlana Esterchanowa".

Adwokaci innych oskarżonych (przede wszystkim najważniejszego z nich Zaura Dadajewa) ocenili zeznania Gubaszewa jako „pokrętne, niekonsekwentne i nie trzymające się kupy". Chodziło przede wszystkim o to, że potrafił wyjaśnić skąd grupa zabójców miała broń (raz mówił, że ją znaleźli potem, że „załatwili sobie", a w końcu odmówił odpowiedzi na to pytanie), samochód i jakich używała środków łączności.

Za radą swojego nowego obrońcy Gubaszew poprosił o ponowne przesłuchanie, na którym prawdopodobnie odwoła poprzednie zeznania.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama