Reklama

22 min. 30 sek.

„Rzecz w tym”: Czy Trump wyprowadzi USA z NATO? Kulisy napięć i wojny z Iranem

Czy słowa Donalda Trumpa o „błędzie NATO” to zapowiedź realnego kryzysu w Sojuszu? Jędrzej Bielecki analizuje, czy USA mogą opuścić NATO, dlaczego Europa nie angażuje się w konflikt z Iranem oraz jakie globalne konsekwencje niesie ta wojna.

Najnowszy odcinek podcastu „Rzecz w tym” koncentruje się na jednym z najpoważniejszych napięć w relacjach transatlantyckich ostatnich lat. Donald Trump zasugerował, że NATO zawiodło Stany Zjednoczone. Jak podkreśla Jędrzej Bielecki, dziennikarz działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”, takie stawianie sprawy jest nie tylko uproszczeniem, ale i niebezpiecznym podważaniem fundamentów Sojuszu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kryzys w NATO. Trump grozi wyjściem USA po sporze o Cieśninę Ormuz

Czy Stany Zjednoczone mogą wyjść z NATO?

Bielecki tłumaczy, że NATO ma charakter obronny i jego działania są jasno określone, a decyzja, by nie angażować się w wojnę z Iranem jest zrozumiała. – Nie popełniło błędu, dlatego że zgodnie ze statusem NATO, w szczególności z artykułem 5, to jest sojusz obronny – podkreśla Bielecki, odnosząc się do zarzutów Trumpa. To właśnie artykuł 5 stanowi klucz do zrozumienia całej sytuacji.

Czy groźby samodzielnego wyprowadzenia USA z NATO są realne? – Stany Zjednoczone nie mogą wyjść z NATO bez zgody Senatu, bez zgody dwóch trzecich senatorów – zaznacza Bielecki. I dodaje, że próba obejścia tej procedury oznaczałaby wieloletni spór prawny.

– Nikt nie informował sojuszników, nikt nie pytał o ich zdanie – mówi Bielecki, wskazując na zasadniczą różnicę między obecną sytuacją a budowaniem koalicji przed wojną w Iraku. To właśnie brak dialogu podważa dziś zaufanie między partnerami.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Czy Donald Trump naprawdę może wyprowadzić USA z NATO?

Dlaczego NATO nie może się zaangażować w wojnę USA i Izraela z Iranem

Zdaniem Bieleckiego Europa nie angażuje się w konflikt nie tylko z powodów politycznych, ale także strategicznych. – Priorytetem dla Europy jest oczywiście Ukraina i Europa nie chce być odciągnięta od tego – podkreśla. Do tego dochodzą ograniczone możliwości militarne oraz ryzyko eskalacji.

Bielecki uważa też, że Europa musi przemyśleć swoje dotychczasowe podejście do Trumpa. – Próby „udobruchania” prezydenta USA nie przyniosły dotąd efektów – podkreśla gość podcastu „Rzecz w tym”.

Wskazuje również na bardziej cyniczne podejście części europejskich stolic do konfliktu. – Im dłużej ceny ropy będą bardzo wysokie, tym większa jest szansa, że Trump uzna, że jednak trzeba zakończyć tę wojnę – mówi. To pokazuje, że presja ekonomiczna może okazać się skuteczniejsza niż dyplomacja, bo amerykański prezydent obawia się przegrania wyborów połówkowych w listopadzie, co ograniczy jego władzę w Kongresie.

Innym argumentem przeciw zaangażowaniu Europy w wojnę w Iranie są także kwestie bezpieczeństwa. – Jest kwestia ryzyka operacji terrorystycznych – zaznacza Bielecki. Dodatkowo przypomina doświadczenia kryzysu migracyjnego z 2015 r. i jego długofalowe skutki polityczne.

Dlatego sugestie Trumpa o „braku wdzięczności” Europy są bezpodstawne. – Iran nie zaatakował Stanów Zjednoczonych, więc sytuacja jest kompletnie inna – podkreśla, porównując ją do rosyjskiej agresji na Ukrainę. – To fundamentalna różnica – podkreśla Bielecki.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Iran otrzymał dotkliwy cios. Teraz będzie walczył z jeszcze większą determinacją

Czy Donald Trump zrozumie, że popełnił błąd, dając się wciągnąć w wojnę z Iranem?

Jego zdaniem prezydent Trump jest świadom, że popełnił błąd. – To, co próbuje po trzech tygodniach tej wojny zrobić Donald Trump, to wydostać się z kotła, z którego dobrego wyjścia nie ma – ocenia Bielecki. I dodaje gorzko: – Znając charakter Trumpa, ostatnią rzeczą, którą on powie, no to jest to, że on jest temu wszystkiemu winien.

To prowadzi do niepokojącego wniosku: konflikt z Iranem przestał być regionalny, a stał się elementem globalnej rozgrywki mocarstw. A przyszłość NATO – choć formalnie niezagrożona – w dużej mierze zależy dziś od politycznych decyzji w Waszyngtonie.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama