Siedem godzin trwała operacja antyterrorystyczna w Saint-Denis, na północnym przedmieściu Paryża. W akcji zatrzymano siedem osób. Dwie zginęły - w tym kobieta, która zdetonowała ładunki wybuchowe przytwierdzone do ciała.

Jak podaje TVN24, powołując się na francuską telewizję publiczną, zatrzymane dziś osoby tworzyły zorganizowaną grupę przestępczą, która jeszcze w tym tygodniu miała przeprowadzić kolejne ataki. Na celowniku zamachowców były m.in. paryskie lotnisko Charles de Gaulle oraz centrum handlowe w dzielnicy biznesowej La Defense.