Reklama

Donbas: pokój, którego nie ma

Prawie rok po podpisaniu porozumień pokojowych nadal nie wiadomo, kiedy zakończy się wojna z separatystami.
Ani pokój, ani wojna: ukraiński posterunek w okolicy Doniecka

Ani pokój, ani wojna: ukraiński posterunek w okolicy Doniecka

Foto: AFP

31 grudnia formalnie kończy się ważność dokumentów podpisanych w lutym w stolicy Białorusi. Nikt nie wie, co będzie się działo w 2016 roku w strefie konfliktu na wschodniej Ukrainie. Na razie wszyscy zainteresowani milcząco przyjmują, że porozumienia o zakończeniu konfliktu automatycznie będą działać również w przyszłym roku. Mimo że nie były wypełniane w mijającym roku.

Zgodnie z mińskim dokumentem w sylwestrową noc ukraińskie władze miały przejąć kontrolę nad tą częścią granicy z Rosją, którą obecnie obsadzają separatyści. Tym samym na wschodniej Ukrainie miał ostatecznie zapanować pokój.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama