– Kryzys na Ukrainie dopiero się zaczyna – podsumował tydzień gubernator obwodu odeskiego Micheil Saakaszwili. Wiele wskazuje na to, że były prezydent Gruzji ma rację.
Po nieudanej dymisji ukraińskiego rządu, do której miało dojść we wtorek, rządzącą koalicję opuściły dwa ugrupowania parlamentarne: Batkiwszczyna oraz Samopomoc. W ten sposób koalicja de facto przestała istnieć, ponieważ pozostało w niej mniej niż 226 deputowanych wymaganych do utworzenia większości parlamentarnej. Skończyło się na tym, że ukraińscy parlamentarzyści poszli na trzytygodniowy urlop. Po utracie większości parlamentarnej deputowani będą mieli miesiąc na znalezienie porozumienia, w przeciwnym wypadku prezydent będzie musiał rozwiązać parlament i ogłosić przedterminowe wybory.