Prywatne konto byłego prezydenta USA na Twitterze zostało zablokowane 8 stycznia zeszłego roku - najpierw tymczasowo, a dzień później na stałe. Początkowo jako powód trwałej blokady ówczesne władze serwisu podawały „ryzyko podżegania do przemocy”. Podobnie postąpił Facebook, a w odpowiedzi Donald Trump zapowiedział utworzenie własnego serwisu społecznościowego. Uruchomiony w lutym br. portal Truth Social nigdy nie zyskał jednak szerokiej popularności.

W niedzielę Elon Musk, nowy właściciel Twittera, zapowiedział odblokowanie Trumpa. Najpierw opublikował na swoim koncie ankietę, w której uczestniczy mieli wypowiedzieć się o przywróceniu konta byłego prezydenta USA. W 24 godziny wzięło w niej udział ponad 15 mln użytkowników, choć - jak zapewniał Musk - widziały ją 134 miliony. 51,8 proc. odpowiadających opowiedziało się za odwieszeniem konta Trumpa. Przeciw było 48,2 proc.

„Lud przemówił. Trump zostanie przywrócony. Vox Populi, Vox Dei (łac. głos ludu, głos Boga)” - ogłosił w niedzielę nad ranem polskiego czasu Musk.

Konto Trumpa @realDonaldTrump jest już aktywne. Od początku musi jednak zebrać obserwujących je użytkowników. Obecnie Twitter wskazuje 25 mln osób śledzących Trumpa - przed zawieszeniem było to ponad 88 mln.

Sam Trump zapewniał jeszcze w sobotę, że nie jest zainteresowany powrotem na Twittera. - Nie widzę ku temu żadnego powodu - stwierdził były prezydent USA.