Sprawę nagłośnił izraelski portal informacyjny Ynet. Chodzi o serwis dostępny pod adresem hospitality.fifa.com. Domena fifa.com należy do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Serwis dotyczy ofert dla kibiców na nadchodzące Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Katarze.

W jednej z sekcji można znaleźć agentów sprzedaży w różnych rejonach świata i ich dane kontaktowe. Po wybraniu z mapy świata "Azji i Bliskiego Wschodu" internauta ma do wyboru kilkadziesiąt państw, wśród których były "okupowane terytoria palestyńskie", nie ma natomiast Izraela. Izraelskie państwo nie jest także wymienione na liście 20 dostępnych krajów europejskich.

Czytaj więcej

Okno transferowe z widokiem na Katar. Którzy Polacy zmieniają klub, poza Lewandowskim?

Kilka godzin po publikacji izraelskich mediów dane o agencie obsługującym klientów z terenu "okupowanych terytoriów palestyńskich" zniknęły ze strony. Podany odnośnik prowadził do strony internetowej firmy Winterhill Hospitality, na której czytamy, że spółka jest udziałowcem MATCH Hospitality AG, firmy posiadającej wyłączne prawa do oferowania oficjalnych pakietów gościnności na mecze Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2022 w Katarze.

W omawianym serwisie kibice mogą zamówić pakiety na mundial - bilety na mecze, noclegi w hotelach oraz dodatkowe usługi. Ceny zaczynają się od 950 dolarów.

Izrael i Katar nie utrzymują formalnych stosunków dyplomatycznych. W czerwcu zawarto umowę, zgodnie z którą kibice z Izraela będą mogli wjechać do Kataru na mundial, bez - jak do tej pory - konieczności okazywania paszportu kraju trzeciego. Warunkiem otrzymania zgody będzie kupno biletu na mecz oraz uzyskanie cyfrowego identyfikatora kibica.