Reklama

Krym: Policja rozpędza protesty

Władze nie pozwalają protestować. Zatrzymywani są nawet deputowani, którzy stają w obronie mieszkańców półwyspu.
Deputowany Stepanczenko zatrzymywany przez policję

Deputowany Stepanczenko zatrzymywany przez policję

Foto: youtube

W sieci roi się od licznych nagrań, które bardzo dobrze obrazują to, jak się zmieniło życie na półwyspie po rosyjskiej aneksji. Lokalne władze nie wydają pozwoleń na jakiekolwiek manifestacje, a ci, którzy odważają się wychodzić na ulice, by walczyć o swoje prawa, są natychmiast zatrzymywani przez policję. Ostatnio do takiej sytuacji doszło na początku czerwca w miejscowości Ałuszta. Incydent został zignorowany przez rosyjskie media i dopiero po kilku tygodniach informacja o nim pojawiła się na ukraińskich portalach.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama