W związku z dzisiejszym finałem na Stade de France w St. Denis pod Paryżem władze zmobilizowały nadzwyczaje siły porządkowe.
Tylko wokół Pół Elizejskich porządku pilnować będzie 3400 policjantów i żandarmów.
Zwycięstwo gospodarzy będzie oznaczać, że na Polach Elizejskich mogą pojawić się setki tysięcy ludzi. W 1998 roku, po zdobyciu tytułu mistrzów świata, wspólnie świętowało tam półtora miliona osób.
Władze chcą zapewnić bezpieczeństwo w związku z realnym zagrożeniem ze strony terrorystów, ale również wandali, którzy wywoływali burdy podczas niedawnych manifestacji.
Specjalnie zabezpieczone będą również strefy dla kibiców. Organizatorzy spodziewają się, że w paryskiej strefie pojawi się około dziewięćdziesięciu tysięcy fanów, w Marsylii ma być około osiemdziesięciu tysięcy kibiców.
Wyjątkowo wcześniej zostanie dziś zamknięta dla turystów Wieża Eiffela. Czynna codziennie do północy, dziś przestanie przyjmować zwiedzających o godzinie 18:00.
O poważnym wyzwaniu dla służb porządkowych mówił premier Francji Manuel Valls. Zapowiedziano już, że ewentualna parada mistrzów nie odbędzie się na Polach Elizejskich. Władze przygotowują to miejsce do defilady 14 lipca i finiszu Tour de France.
Finał Francja - Portugalia dziś o godzinie 21.00.