Prof. Nolan zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich 14 dni zakażenie koronawirusem wykryto u 1 na 67 Irlandczyków.

Dr Ronan Glynn, zastępca głównego lekarza kraju ostrzegł, że Irlandczyków czekają "trudne dni i tygodnie". Jak dodał tak duża liczba zakażeń koronawirusem bez wątpienia przełoży się na "znaczący poziom śmiertelności" w nadchodzących dniach i tygodniach.

Zdaniem prof. Nolana sytuacja obserwowana obecnie jest inna niż ta, której kraj doświadczał wiosną. - Być może jest gorsza - przyznał. 

- Spenetrowanie wszystkich grup wiekowych przez wirusa jest powodem do szczególnego niepokoju - dodał.

W grudniu, gdy w Irlandii zaczynał się lockdown, liczba zakażeń koronawirusem w tym kraju należała do najniższych w Europie.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu Irlandia notowała już największą liczbę zakażeń per capita na świecie.

Według rzecznika rządu sytuacja epidemiczna pogorszyła się tak drastycznie ze względu na pojawienie się w Irlandii brytyjskiego wariantu koronawirusa SARS-CoV-2, a także ze względu na sezonowość koronawirusa i okres świąteczny, w którym spotykały się ze sobą osoby na co dzień nie mieszkające razem.