Costa stwierdził jednocześnie, że kraj może liczyć tylko na umiarkowaną pomoc zagraniczną.

W Portugalii wykryto jak dotąd 668 951 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Zmarło 11 305 chorych na COVID-19, w tym 293 w ciągu ostatniej doby, co było rekordowym dziennym przyrostem liczby zgonów chorych na COVID w tym kraju.

Portugalia ma w ostatnich 7 dniach największą na świecie średnią dobową liczbę zakażeń koronawirusem i zgonów chorych na COVID-19 na milion mieszkańców.

- Sytuacja nie jest zła. Jest straszna - przyznał premier Costa na antenie telewizji TVI.

- Nie ma sensu karmić się iluzjami, że nie mierzymy się z najgorszym momentem. I będziemy się z nim mierzyć przez najbliższych kilka tygodni, to pewne - dodał szef rządu.

Costa mówił, że sytuacja pogorszyła się częściowo dlatego, że jego rząd rozluźnił obowiązujące w kraju obostrzenia w okresie między świętami Bożego Narodzenia a końcem roku, ale także ze względu na większą zakaźność wariantu koronawirusa wykrytego w Wielkiej Brytanii.

Niemcy poinformowały w środę, że wyślą lekarzy wojskowych do Portugalii, by udzielić wsparcia temu krajowi w walce z epidemią.

Costa przyznał jednak, że "to wszystko co Niemcy i inni europejscy partnerzy" mogą zrobić dla Portugalii.

Mówiąc o ewentualnej pomocy Niemiec Costa stwierdził, że kraj ten nie może dostarczyć Portugalii lekarzy i pielęgniarek. - Mają respiratory, ale w tej chwili ich nie potrzebujemy, mamy ich wystarczająco dużo - stwierdził.

Autopromocja
Rozlicz PIT z "Rzeczpospolitą"

W łatwy i wygodny sposób wypełnij zeznanie podatkowe

Pobierz za darmo