W ciągu ostatniej doby w Polsce wykryto 2 431 zakażeń koronawirusem. Zmarło 45 chorych na COVID-19 osób.

- W Polsce epidemia, inaczej niż w innych państwach europejskich, ustabilizowała się na dość niskim poziomie. To pokazuje, że dość skutecznie naszymi obostrzeniami walczyliśmy z epidemią i mogliśmy ją ustabilizować poniżej 10 tys. zakażeń. (Dziś) Mówimy o liczbach zakażeń (na dobę w Polsce) rzędu 5-7 tysięcy - wyliczał Andrusiewicz.

- Jeszcze miesiąc temu mieliśmy zakażenia w granicach 10 tysięcy. To pokazuje, że rzeczywiście te liczby dynamicznie spadły - mówił rzecznik resortu zdrowia.

Jak wyliczał Andrusiewicz obecnie w Polsce wykrywanych jest poniżej 37 tysięcy zakażeń tygodniowo.

Rzecznik resortu zdrowia dodał, że spadkowi liczby wykrywanych zakażeń towarzyszą "spadające liczby dotyczące spadku zajętych łóżek w szpitalach".

- Dlatego prowadzimy od pewnego czasu odmrażanie łóżek szpitalnych dla pacjentów "niecovidowych" - mówił rzecznik resortu zdrowia.

- W najbliższym czasie nie wykluczamy (otwarcia sanatoriów), jako że odmrażamy służbę zdrowia jako całość. Nie wykluczamy otwarcia uzdrowisk i sanatoriów - poinformował też Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia powiedział też, że jak dotąd wykryto w Polsce osiem przypadków tzw. brytyjskiego wariantu koronawirusa (B.1.1.7) co - jak mówił - świadczy o tym, że liczba zakażeń tym wariantem, w odróżnieniu od innych europejskich krajów, nie jest wysoka.